sobota, 12 listopada 2016

The Walking Dead Sezon I - Episod I

Hej!
A więc nadszedł dzień, w którym opiszę decyzje podjęte w  Episodzie 1, Sezonu I z gry The Walking Dead.
Zacznę może od krótkiego streszczenia co działo się, zanim mogłam podjąć jakąkolwiek decyzję.

Enjoy!
Gra rozpoczyna się w samochodzie, a raczej radiowozie. Kierowcą jest policjant, natomiast główny bohater - Lee Everett - siedzi zakuty w kajdanach na tyłach auta. Nieuwaga jednego z nich przyczynia się do wypadku, w którym stróż bezpieczeństwa ginie. Po przywróceniu świadomości, żywy Lee wydostaje się z samochodu. Ściągając kajdanki, dochodzi do zdarzenia, kiedy mężczyzna dowiaduje się o istnieniu zombie. Dźwięk strzału przyciąga resztę nieżywych, a ranny Everett ucieka do domku znajdującego się nieopodal kraksy.
Tam, ujawnia nam się kolejna, jedna z głównych postaci - Clementine, która ratuje Lee przed szwendaczem. Okazuje się, że dziewczynka czeka na swoich rodziców, którzy wyjechali. W tym czasie była pod opieką Sandry, jednak ta została ugryziona przed zombie. Everett postanawia zaopiekować się Clem. 

Teraz nadchodzi jedna z pierwszych decyzji - ruszamy po zmierzchu lub od razu. Ja wybrałam tę drugą. Po opuszczeniu domu, nasi bohaterowie pomagają Shawn'owi i Chet'owi, oczyścić drogę. Ci zaś proponują wspólny wyjazd na farmę ojca.
Po poznaniu wszystkich (Hershel, Katja, Duck, Kenny), nasz główny bohater, Lee postanawia pomóc na farmie.


W tym momencie zaczyna się nasza akcja, gdyż słyszymy krzyk. Od razu, bez zbędnych ceregieli, biegniemy do miejsca, z którego pochodzi owy wrzask. 


Następnie mamy do podjęcia wybór:

-uratowanie Shawna (Kenny będzie na nas zły)

-uratowanie Ducka (Kenny nie będzie zły, zaś Hershel powie w pewnym momencie, iż nie próbowaliśmy nawet pomóc jego synowi)


Co więc wybrałam? Odpowiedź pierwszą!




Po tym jak Hershel znienawidził nas oraz wyrzucił z farmy, udajemy się zatem, razem z Kennym i jego rodziną do Macon. Niestety w mieście zabraknie nam paliwa, a nasze życie ratuje nam piękna niewiasta, zapraszająca nas do apteki, podczas ataku szwendaczy. W miejscu tym poznajemy sporo osób (Carley, Larry, Lilly, Glenn, Doug). Po pewnym czasie, Glenn wyrusza na podbój motelu, by zdobyć zapasy. Zostaje on niestety uwięziony, a nasza grupa (Carley i Lee) idą mu na pomóc.

Cała trójka wraca cała i zdrowa do bazy, a tam dowiadujemy się, iż Larry ma chore serce i pilnie potrzebuje tabletek, które na domiar złego skończyły mu się. Everett odnajduje swojego (zmarłego, przemienionego) brata, przy okazji odbierając mu kluczyki do wnętrza apteki. Okazuje się, że Macon to rodzinne miasto Lee. Lilly oraz nasz czarnoskóry bohater otwierają strefę medyczną sklepu, uruchamiając alarm przeciwwłamaniowy, przyciągając nim wszystkie szwendacze z okolicy. Tutaj pojawia się nasz kolejny wybór. Musimy podjąć decyzję:
-uratowanie Doug'a,
-uratowanie Carley.

Co wybrałam? Znów odpowiedź pierwszą! ;'D



Po naszym wyborze, chcemy uciec z apteki razem z innymi, jednak wyjście blokuje nam Larry, zostawiając nas tym samym na pewną śmierć, jednak Kenny wraca po nas, ratując życie naszego bohatera.
Jedziemy do motelu, z którego przywłaszczyliśmy sobie zapasy. Glenn niestety odłącza się od grupy, pod pretekstem odnalezienia swoich przyjaciół.
Episod I kończy się rozmową oraz przytłumionym strzałem, dochodzącym z oddali.

Aktualnie sądzę, że mogłam postąpić nieco inaczej, ale no cóż! Czasu już nie cofnę, mogę ewentualnie zacząć grę od początku. ;'P
Do usłyszenia następnym razem!
Wszystkie zdjęcia z tej notki są wykonane przeze mnie i udostępniam je na licencji PD.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz